Dla bab?! No to poczułam się niemiłosiernie zaszufladkowana... Ale jeżeli mimo wszystko Ci się podobała, to polecam "Wyspę Niedźwiedzia" i "Noc bez brzasku" - również McLean, ale powinien bardziej odpowiadać męskiemu gronu czytelników;P Jeżeli nie lubisz science fiction, to zdecydowanie raz jeszcze polecam Dickensa - fantastyczna narracja, niesamowicie barwne i momentami przezabawne opisy postaci, fabuła nie o byle czym - słowem bardzo wartościowa lektura. A ostatnio czytam Iwaszkiewicza i odkrywam go na nowo - polecam jego opowiadania, np. "Panny z Wilka" - niby najbardziej znane, ale uważam, że wyjątkowe - o takim wracaniu w przeszłość, o wspomnieniach i ich relacji z teraźniejszością, o poszukiwaniu siebie, ale inaczej. Lektura do przemyślenia - tylko wtedy możemy ją docenić. No a na sam koniec również coś interesującego, nawet jeżeli nie interesujesz się muzyką - właśnie czytam książkę pod tytułem "Bach, Beethoven i inne chłopaki" (David Barber) - lekka, nasączona humorem, ale bogata w całą masę informacji na temat słynnych kompozytorów - pełno ciekawostek, ale i podstaw, które wypada znać

Na podróż idealna - ciekawa, zabawna i lekka. Każdy rozdział o innym oryginale ze świata muzyki, więc nie grozi sytuacją, kiedy to nie wyjdziemy na spacer, bo będziemy w hotelowym pokoju łudzić się, że "to już ostatnia strona i wychodzę...". Jak jeszcze coś pzyjdzie mi do głowy - dam znać;) pozdrawiam:)