A na obozy harcerskie, zwłaszcza wieczorem to polecam inny "hit" :
Płonie ognisko i szumią knieje,
Drużynowy jest wśród nas.
Opowiada starodawne dzieje;
Bohaterski wskrzesza czas.
O rycerstwie spod kresowych stanic,
O obrońcach naszych polskich granic;
A ponad nami wiatr szumny wieje
I dębowy huczy las.
Już do odwrotu głos trąbki wzywa,
Alarmując ze wszech stron.
Staje wiara w ordynku szczęśliwa,
Serca biją w zgodny ton.
Każda twarz się z uniesieniem płoni;
Każdy laskę krzepko dzierży w dłoni
A z młodzieńczej się piersi wyrywa
Pieśń potężna, pieśń jak dzwon.
Ależ to nastrój tworzyło...Pamięta ktoś? 
No jasne! Na obozie śpiewaliśmy to przy ognisku, a wychowawca przygrywał nam na gitarze
. Było super !!
Też uwielbiałam "Płonie ognisko..."
ale z obozów pamietam jeszcze UŁANÓW, a Wy?
Przybyli ulani pod okienko
Przybyli ulani pod okienko, (bis)
Pukaja, wolaja: "pusc panienko! "(bis)
Zaswiecil miesiaczek do okienka,
W koszulce stanela w nim panienka.
"O Jezu, a cóz to za wojacy?"
"Otwieraj! Nie bój sie to czwartacy!"
"O Jezu! A dokad Bóg prowadzi?"
"Warszawe odwiedzic bysmy radzi.
Gdy zwiedzim Warszawe, juz nam pilno
Zobaczyc to stare nasze Wilno.
A z Wilna juz droga jest gotowa,
Prowadzi prosciutko az do Lwowa.
"O Jezu, a cóz to za mizeria?"
"Otwórz no, panienko! Kawaleria."
Przyszlismy napoic nasze konie,
Za nami piechoty pelne blonie."
"O Jezu! A cóz to za holota?"
"Otwórz panienko! To piechota!"
Panienka otwierac podskoczyla,
Zolnierzy do srodka zaprosila