Wiesz, mnie sie wydaje ze to jest kwestia indywidualna. Musisz pogadac z synkiem, opowiedziec mu, jak to wyglada i powinniscie podjac decyzje wspolnie. To nie moze byc tak, ze ty go wysylasz na sile! A skoro malzonek sie sprzeciwia, to porozmawiaj najpierw z nim i przedstaw mu wszystkie swoje racje.
Takie kolonie to moze byc swietna sprawa dla malego chlopca- pozna nowych kolegow, nauczy sie nowych zabaw, ale on musi chciec jechac.

A na pocieszenie Ci powiem, ze moj syn byl pierwszy raz na koloniach jak mial 7 lat i wszystko bylo ok. do tej pory chce jezdzic.