|
Pokaż wiadomości
|
| Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp. |
Wiadomości - Gosia17
Tak też zrobię, a potem zdam sprawozdanie jak było:)
Zgadza się, są też tacy rodzice, którzy mówią "tylko nie przesadzaj"...pewnie im chodzi o to aby "nie wpadli"...Fakt mówią, że alkohol jest dla ludzi...ale dla dorosłych. A wiek nastolatka to taki "głupi"wiek, który robi wszystko na przekór, zazwyczaj potem źle na tym potem wychodzi-ale wtedy jest już za późno.
Chociaż mam dopiero 17 lat to jestem zdania, że alkohol powinni pić tylko dorośli. Nie powiem wypiłam kiedyś pół piwa,ale i tak bałam się, że rodzice wyczują. Mam wrażenie, że moi koledzy piją alkohol dla szpanu, potem dziwnie się zachowują i w ogóle. A na koloniach jest jeszcze gorzej, chłopaki piją bo nie ma rodziców, mają luz itd. Moim zdaniem rodzice, gdy się dowiedzą, że ich syn 15-letni pił na kolonii alkohol powinni go zabrać z kolonii i dać odpowiednią karę.
W górach byłam tylko raz...góry kojarzą mi się z chodzeniem, tylko z chodzeniem. Teraz mam dylemat czy jechać na kolonię z młodszymi od siebie, czy jechać w góry. Mam jeszcze trochę czasu,ale coraz trudniej podjąć decyzję. Uwielbiam morze.
A ja powiem tak, nie wszystkie szkoły mają takie ceny. Rodzice zapisali mnie do szkoły językowej w moim mieście i był taki wyjazd do Londynu na wakacje za 1300zł - na 2 tyg. Wtedy nie pojechałam,bo dopiero zaczynam uczyć się angielskiego, może w tym roku pojadę. Trzeba szukać, a znajdzie się tańsze obozy. choć pewnie to jest tak,że im większe miasto tym drożej.
o jeny jaki temat, choć nie jestem rodzicem, a tylko nastolatką, to jednak pozwolę się wtrącić. Nie wszyscy w tym wieku myślą już o seksie. Ja i moje koleżanki jadąc na kolonie myślimy o dobrej zabawie, o tym, że będziemy z dala od rodziców itd:) Wiadomo myślimy o chłopakach, że może na kolonii poznamy kogoś, no ale raczej nie odważyłabym się kochać z chłopakiem. Czuję się jeszcze za młoda, moje koleżanki też.
Spaliśmy w takiej małej miejscowości kolo Paryża-nie pamiętam nazwy, bo była bardzo skomplikowana. Byliśmy tam ok.10 dni, było super.Weszłam na samą górę wieży Eiffla:) Był to obóz zorganizowany ze szkoły, taka trochę wymiana francusko - polska. Ale spaliśmy w internacie szkolnym. Polecam wyjazdy języczce, pokochacie wtedy naukę języków.
AAA jadę do Mrzeżyna. Byłam tam już kiedyś z rodzicami. Jest fajnie, jest co robić.Polecam.
Agnieszka dzięki za pocieszenie:) Tzn z jednej strony się cieszę, że jadę-lubię zwiedzać itd, ale z drugiej str. jeśli będę najstarsza....w sumie to tylko 2 tyg.Raczej pojadę:)
Chciałam wam polecić wyjazd na kolonię/obóz językowy. Byłam na takim wyjeździe 2 lata temu, ze szkoło. Było super. Pojechaliśmy do Francji, oprócz zwiedzania była też nauka. Wróciłam zadowolona i mądrzejsza:) normalnie nie czułam jak wchodzi mi Francuzki do głowy!! Pojechałabym jeszcze raz gdybym mogła.
w roku 2010 prawdopodobnie będę jechać na kolonię, gdzieś nad morze...ale szczerze powiem, że się zastanawiam. Tato "wcisnął" mnie u siebie w pracy,jednak prawdopodobnie będę najstarsza...i to mnie martwi.
Może ktoś mi napisze czym się różni kolonia od obozu? Moim zdaniem prawie niczym....
Tak się zastanawiam...gdzie jest lepiej pojechać na kolonie? W góry czy nad morze? Niedługo będe musiała zdecydować, a ja nadal nie wiem...
|