|
Pokaż wiadomości
|
| Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp. |
Wiadomości - aga75
Strony: [1]
teraz dzieci w podróż zabieraja mp3 lub mp4 z muzyką
wieksza kontrola przez wychowawce sklepik na koloni zamknięty w porze posiłków jakieś inne pomysły...
biorąc pod uwagę to że wychowawca dostaje jedzenie i zakwaterowanie oraz wszystki wstepy i przejazdy - to dla młodego człowieka jest jakaś propozycja nawt te 500 zl za 12-14 dni to kaska na czysto
moje dziecko było w zeszłym roku na obozie sportowym w górach ( karate ) i trener zapowiedziął przed wyjazdem, że wszystkie telefony dzieci bedą u niego a tylko raz dziennie wieczorem będą dzieci mogły korzystać z nich i dzwonic do rodziców lub rodzice do nich. powiem szczerze, że nie było to złe rozwiązanie.
wysłałam tam swoje dziecko w ostatnie wakacje ośrodek na Mazurach koło Szczytna w środku lasu nad jeziorem dużo propozycji programowych z dala od zgiełku - polecam acha - dziecko było zachwycone smacznym jedzeniem
jestem zainteresowana wysłaniem dziecka na Mazury bedę tam w okolicach Wielkanocy u rodziny i zajadę obejrzeć ten ośrodek na strinie internetowej robi wrażenie - ale wolę osobiście sprawdzić
w autokarze łatwiej zapanować nad młodzieżą niż w pociągu gdzie jedzie się w przedziałach po 6-8 osób więc wychowawcy nie mają wglądu na dzieci nonstop
tak jak napisał miecz11 - to nie jest łatwy kawałek chleba. to jest praca dla pasjonatów. obowiązki wychowawcy to przede wszystkim zapewnienie dzieciom bezpieczeństwa, dbałość o realizację programu, oraz bycie ich ( czyli dzieci ) starszym kolegą/koleżanką myślę, że spożywanie alkoholu przez kadrę kolonijną to naprawdę sporadyczne wypadki a nie norma.
a ja słyszałam, że taki wychowawca bedzie miał sporo problemów gdy jego podopieczny lub podopieczna wskutek "miłości fizycznej" podczas trwania kolonii stanie się ojcem lub matką. podobno skutki tego odczuwać będzie wychowawca do czasu gdy narodzone dziecko bedzie się uczyć lub co najmniej do 26 roku życia... czy to prawda, ze taki wychowawca będzie płacił alimenty - gdyż nie dopilnował...
słuchajcie - sama byłam na kolonich wychowawcą i zdarzył mi się taki właśnie przypadek, że dziecko z młojej grupy ( no może nie dziecko - 16 letni młodzieniec ) spożył alkohol. a że spożył tak dużo, iż było to po nim widać wezwaliśmy go na rozmowę do kierownika kolonii. oczywiście też poinformowaliśmy rodziców telefonicznie. A jakie było zdziwienie mamusi, która powiedziala - "mój Piotruś pił alkohol - niemożliwe..." Mało tego gdy przujechała następnego dnia odebrać swoje dziecko z kolonii to próbowała sugerować, że jej syn napewno pil z wychowawcą - dopiero gdy zobaczyła mnie - kobietę a miałam wtedy 25 lat to odpuściła swoje oskarżenia. Tak naprawdę to z punktu widzenia kadry trudno upilnować młodzież - chociaż każdy ma swoje sposoby kontroli ( mniej lub bardziej skuteczne ) Myślę, że podstawa to zaufanie, którym młodzież i wychowawca powinni się darzyć. Rozmowy i tzw. prewencja powinny przynieść skutek.
|