Forum Kolonijne - kolonie i obozy młodzieżowe
Wypoczynek => Kolonie i Obozy => Wątek zaczęty przez: Zuza w Maj 29, 2010, 15:05:26 pm
-
Słyszałam, że dzieciaki biorą ze sobą na kolonie wszelkiego rodzaju sprzęt RTV: iPod i Mp3 - to rozumiem, ale słyszałam,że nawet laptopy biorą - po to by oglądać sobie filmy na koloniach.
Uważam,że to smutne :-[
Chyba powinny w tym czasie cieszyć się pobytem na wakacjach i nowymi znajomościami???
Co wy na to?
-
Laptop na kolonii ??? Totalna porażka :-[
A jeśli ktoś z niego korzysta, nie najlepiej świadczy to o organizatorze :/
Ja swoim maluchom nie daję nawet telefonu.
Na szczęście organizator tak organizuje malcom dzień, że cały czas są aktywizowane. Młodzi nawet nie pytają przed wyjazdem, czy mogą zabrać PSP, czy inne "wynalazki".
-
Rzeczywiście smutne, czy to dzieci nie potrafią znaleźć już nic interesującego w życiu poza grami komputerowymi czy to rodzice nie mają wyobraźni?
-
Dokładnie. Laptop na koloniach to duża przesada. Przy komputerze to dziecko może siedzieć w domu a nie na koloniach. Poza tym łatwo uszkodzić taki sprzęt.
A to że dzieci nie potrafią znaleźć już nic interesującego w życiu poza grami to w dużej mierze wina rodziców i tego jak wychowują dziecko.
-
pochwalić się, w takim celu tak naprawdę jest zabierany
tylko, jak już pisaliście, łatwo zniszczyć (trudniej zgubić), a sprzęt póki co drogi i tylko stresu więcej (uważaj, nie dotykaj, nie stawiaj picia obok itp.) i dźwigania
-
Jasne,ze przesada. Nie ma jednak co winić za coś takiego dzieci tylko ich rodziców, którzy pozwalają im takie rzeczy ze sobą zabrać. Nawet nie chodzi o to,że ten sprzęt można zniszczyć lub zgubić. Bardziej smutne jest to,że te dzieci ,które takich rzeczy nie mają mogą przez to czuć się gorsze
-
zresztą wakacje to ma byc odpoczynek od tysiąca rzecz zbędnych w miejscach gdzie jest świeże powietrze, atrakcje i to, czego trzeba szukac w klaustrofobicznych pokoikach w trakcie roku szkolnego na ekranie monitora
-
ojej kiedy oni znajdują czas na to żeby klepać w klawiaturę laptopa, ja na swojej kolonii miałam tak napięty grafik, że do pokoju szło się tylko po to żeby iść spać....;))
-
jeden chłopak mial , w gry gral :o
-
to chyba już uzależnienie...
-
podobno kolonie sa dla takich specjalne
-
chyba takie dzieci jadą za karę na kolonie - zmuszeni przez rodziców - ale właśnie to jest smutne :(
-
skoro dzieci są aż tak bardzo uzależnione od komputera, że nawet na obozie muszą grać w jakieś tam gry to chyba decyzje rodziców , którzy wysyłają swoje pociechy na specjalne obozy są jak najbardziej w porządku ;D
-
Oczywiście jestem za wysyłaniem dzieci na obozy i kolonie - ALE "WYRWIJCIE" IM Z PLECAKA LAPTOPA!!!!! ::)
-
to już metoda drastyczna, może wystarczy takiego delikwenta nauczyć korzystania kolonijnego - koledzy mogli pojechać gdzie indziej, telefon nie zawsze ma zasięg, niech sobie już tę pocztę sprawdzi, na facebooka zerknie, byle było to nie wiem - pół godziny w ciągu dnia
aczkolwiek te maksymalnie dwa tygodnie naprawdę da się przeżyć bez dodatkowych wspomagaczy wirtualnych, tylko niestety w pewnym wieku trudno to zrozumieć ;)