Forum Kolonijne - kolonie i obozy młodzieżowe
Wypoczynek => Atrakcje => Wątek zaczęty przez: Gosia17 w Grudzień 11, 2009, 15:27:56 pm
-
Pamiętacie jakieś piosenki z kolonii/ obozów? Ja pamiętam piosenkę o pajacyku , szła jakoś tak:
Był raz Pierrot, taki smutny pajacyk, aż żal.
Żal bo Pierrot mieszkał
sam w wielkim sklepie wśród lal.
Sam, ciągle sam, choć gitarę miał i na niej grał.
Och, ten Pierrot, lalce Fleure swoje serce dał.
Tak, prawda to. Prawda to ? Prawda lecz...
Ktoś Fleure z półki zdjął.
Sam jak palec był pajac Pierrot.
i potem coś było jeszcze,ale nie pamiętam już:(
-
Tej akurat nie kojarzę, za to sądzę, że każdy zna, albo znać powinien piosenkę o stokrotce i harcerzu ;D
Gdzie strumyk płynie z wolna,
Rozsiewa zioła maj,
Stokrotka rosła polna
A nad nią szumiał gaj.
Stokrotka rosła polna
A nad nią szumiał gaj, zielony gaj.
"W tym gaju tak ponuro,
Że aż przeraża mnie,
Ptaszęta za wysoko,
A mnie samotnej Ÿźle.
Ptaszęta za wysoko,
A mnie samotnej Ÿżle".
Wtem harcerz idzie z wolna:
"Stokrotko, witam Cię,
Twój urok mnie zachwyca,
Czy chcesz być mą, czy nie?"
Twój urok mnie zachwyca,
Czy chcesz być mą, czy nie?"
Stokrotka się zgodziła
I poszli w ciemny las,
A harcerz taki gapa,
Że aż w pokrzywy wlazł.
A harcerz taki gapa,
Że aż w pokrzywy wlazł.
A ona, ona, ona,
Cóż biedna robić ma?
Nad gapą pochylona
I śmieje się cha! cha!
Nad gapą pochylona
I śmieje się cha! Cha!
To jest taki absolutny hit, ponadczasowy mogłoby się wydawać;)
-
Ooo tak:D Stara i fajna piosenka, znam ją na pamięć!
-
A na obozy harcerskie, zwłaszcza wieczorem to polecam inny "hit" :
Płonie ognisko i szumią knieje,
Drużynowy jest wśród nas.
Opowiada starodawne dzieje;
Bohaterski wskrzesza czas.
O rycerstwie spod kresowych stanic,
O obrońcach naszych polskich granic;
A ponad nami wiatr szumny wieje
I dębowy huczy las.
Już do odwrotu głos trąbki wzywa,
Alarmując ze wszech stron.
Staje wiara w ordynku szczęśliwa,
Serca biją w zgodny ton.
Każda twarz się z uniesieniem płoni;
Każdy laskę krzepko dzierży w dłoni
A z młodzieńczej się piersi wyrywa
Pieśń potężna, pieśń jak dzwon.
Ależ to nastrój tworzyło...Pamięta ktoś? :)
-
A znacie to:
Obozowe tango
śpiewam dla Ciebie,
Wiatr je niesie, las kołysze,
Do snu dziewczę me.
Śpij moja kochana
i czekaj na mnie,
Może gdy się obóz skończy
Znów spotkamy się.
I choć nas dzieli
Może tysiące wiosek i mil,
Nie zapominaj razem spędzonych dni,
Tę leśną serenadę, śpiewam dla ciebie,
Obozowe tango, które znów połączy nas.
Czy pamiętasz Druhno,
jak przy ognisku,
W ciemnym lesie, na polanie
Spotkaliśmy się.
Las nam szumiał rzewnie,
Byłaś tak blisko,
Serca nasze z żarem iskier
Połączyły się.
I choć nas dzieli
Może tysiące wiosek i mil,
Nie zapominaj razem spędzonych dni,
Tę leśną serenadę, śpiewam dla ciebie,
Obozowe tango, które znów połączy nas.
Stara piosenka,ale piękna.
-
A mi chodzi po głowie tylko jedna piosenka....
"siedziałem na słupku na lewym pułdupku,
a prawy pułdupek zwisał mi za słupek"
i od nowa
"siedziałem na słupku na prawym pułdupku,
a lewy pułdupek zwisał mi za słupek"
Bez komentarza;)
-
Ja pamiętam taką piosenkę przy której wszyscy świetnie się bawili
W leśniczówce za lasem
Spoglądając przez okno
Szmer usłyszał leśniczy
Zajączek puka do drzwi
Oj pomóż, pomóż mi bo mnie inny zastrzeli
Pif paf
Chodź zajączku tu do mnie ja ciebie obronię :) :) :)
-
a mi w pamięci utkwiła taka piosnka Dżemu;)))))
Whisky
Mówią o mnie w mieście - co z niego za typ
Wciąż chodzi pijany, pewno nie wie co to wstyd
Brudny, niedomytek - w stajnie ciągle śpi
Czego szukasz w naszym mieście
Idź do diabła - mówią ludzie pełni cnót
Ludzie pełni cnót
Chciałem kiedyś zmądrzeć, po ich stronie być
Spać w czystej pościeli, świeże mleko pić
Naprawdę chciałem zmądrzeć i po ich stronie być
Pomyślałem więc o żonie aby stać się jednym z nich
Stać się jednym z nich
Miałem na oku hacjendę - wspaniałą mówię wam
Lecz nie chciała tam zamieszkać, żadna z pięknych dam
Wszystkie śmiały się wołając, wołając za mną wciąż
Bardzo ładny frak masz Billy, ale kiepski byłby z ciebie mąż
Kiepski byłby mąż
Whisky - moja żono - jednak tyś najlepszą z dam
Już mnie nie opuścisz nie nie będę sam
Mówią - whisky to nie wszystko, można bez niej żyć
Lecz nie wiedzą o tym, że - że najgorzej to
To samotnym być, to samotnym być - nie
Ooooo, nie....!
Lecz nie wiedzą
o tym, że...
najgorzej toooooo...
to samotnym być!
Ooooo....!
Nieee....!
Nieeee..!
Nie
-
a mnie spodobała się piosenka Krajka
po przyjeździe z obozu okazało się że zna ją mój tata,
który też w młodości jeździł na obozy
Chorałem dźwięków dzień rozkwita
Jeszcze od rosy rzęsy mokre
We mgle turkocze pierwsza bryka
Słońce wyrusza na włóczęgę.
Drogą pylistą, drogą polną
Jak kolorowa pannę krajka
Słońce się wznosi nad stodołą
Będziemy tańczyć walca
Zmoknięte świerszcze stroją skrzypce
Żuraw się wsparł o cembrowinę
Wiele nanosi wody jeszcze
Wielu się ludzi z niej napije
A ja mam swoją gitarę
Spodnie wytarte i buty stare
Wiatry niosą mnie na skrzydłach
-
To u mnie na kolonii (dawno temu :) )śpiewano tak :)
Na kolonii życie płynie,
Jak choremu po rycynie.
Już o 7 jest pobudka,
potem gimnastyka krótka.
Po gimnastyce jest śniadanie,
głodomory śpieszą na nie.
Po śniadaniu, ani śladu,
A my chcemy już obiadu.
A na obiad same skwarki,
obgryzione przez kucharki.
Po obiedzie odpoczynek,
ciężka chwila dla dziewczynek.
Chłopcy ciszę zachowują,
poduszkami bombardują.
A dziewczynki jak aniołki,
połamały wszystkie stołki.
Przyszła pani chłopców zbiła,
a dziewczynki pochwaliła.
Nasza pani jak ta lala,
na słoneczku się opala.
Pan kierownik elegancik,
zawsze spodnie ma na kancik.
Nie zaczynaj z kierowniczką,
bo Cię walnie popielniczką.
Na kolację jest kiełbasa,
obgryziona przez grubasa.
Po kolacji jest wycieczka,
autobusem do łóżeczka.
O północy straszą duchy,
a chłopaki pod poduchy.
-
ten refren jest fajny
Gdzie ta keja, a przy niej ten jacht?
Gdzie ta koja wymarzona w snach?
Gdzie te wszystkie sznurki od tych szmat?
Gdzie ta brama na szeroki świat?
Gdzie ta keja, a przy niej ten jacht?
Gdzie ta koja wymarzona w snach?
W każdej chwili płynę w taki rejs,
tylko gdzie to jest, no gdzie to jest?
-
preludium dla Leonarda
fajny tekścik - a jak śpiewał to nasz wychowawca !!!
Na parterze w mojej chacie
Mieszkał kiedyś taki facet
Który dnia pewnego cicho do mnie rzekł
Gdy zachwycisz się dziewczyną
Nie podrywaj jej na kino
Ale patrząc w oczy szepnij słowa te
Ref: Jestem taki samotny
Jak palec albo pies
Kocham wiersze Stachury
I stary dobry jazz
Szczęścia w życiu nie miałem
Rzucały mnie dziewczyny
Szukam cichego portu
Gdzie okręt mój zawinie
Po tych słowach z miłosierdzia
Padła już niejedna twierdza
I niejedna cnota chyżo poszła w las
Ryba bierze na robaki
A panienka na tekst taki
Który szepczę zawsze patrząc prosto w twarz
Jesteś taki samotny
Jak palec albo pies
Kochasz wiersze Stachury
I stary dobry jazz
Szczęścia w życiu nie miałeś
Rzucały cię dziewczyny
Szukasz cichego portu
Gdzie okręt twój zawinie
Gdy szał pierwszych zrywów minął
Zakochałem się w dziewczynie
Z którą się na całe życie zostać chce
Chciałem rzec będziemy razem
Zrozumiała mnie od razu
I jak echo wyszeptała słowa te
-
a ja z harcerskich czasów pamiętam pieśń którą śpiewało sie przy ognisku
PŁONIE OGNISKO I SZUMIĄ KNIEJE,
DRUŻYNOWY JEST WŚRÓD NAS,
OPOWIADA STARODAWNE DZIEJE,
BOHATERSKI WSKRZESZA CZAS.
O RYCERSTWIE SPOD KRESOWYCH STANIC,
O OBROŃCACH NASZYCH POLSKICH GRANIC,
A PONAD NAMI WIATR SZUMNY WIEJE
I DĘBOWY HUCZY LAS.
JUŻ DO POWROTU GŁOS TRĄBKI WZYWA,
ALARMUJĄC ZE WSZECH STRON.
STAJE WIARA W ORDYNKU SZCZĘŚLIWA,
SERCA BIJĄ W ZGODNY TON.
KAŻDA TWARZ SIĘ UNIESIENIEM PŁONI,
KAŻDY LASKĘ KRZEPKO DZIERŻY W DŁONI,
A Z MŁODZIEŃCZEJ SIĘ PIERSI WYRYWA
PIEŚŃ POTĘŻNA,PIEŚŃ JAK DZWON.
-
STARUSZEK JACHT
Słowa i muzyka: Janusz Śmigielski
| G e C D G e C D G
1. Już dawno od morskiej wody burty ściemniały | G D C D
I żagle niejednym wichrem osmagane. | G D C D
Staruszek jacht u kresu swoich dni | C G C G
W przystani cichej o przygodach śni. | D e C D
Ref.: Hej, ruszajmy w rejs | G C G
Do portów naszych marzeń! | D e
Jacht gotów jest, | D e
Chodźcie więc żeglarze. | C D G
2. Staruszek jacht duma może o pierwszym sztormie,
O rejsach, których nie umie wciąż zapomnieć.
Gdy żagli biel na horyzoncie lśni,
Wypłynąć chciałby, jak za dawnych dni.
3. Nieważne, co się wydarzy, nieważne kiedy.
Zabierzcie w podróż staruszka raz jeszcze jeden.
Kto ujrzał raz przed dziobem morza dal,
Powracać będzie wciąż do tamtych fal.
ref...
-
piosenka, która jeszcze utkwiła mi w pamięci z kolonii
Idę z wiatrem poprzez świat, idę tam gdzie hula wiatr,
Tam gdzie nogi niosą mnie, tam gdzie diabeł tylko wie.
Idę z moim wiatrem w takt, choć ludziska patrzą źle,
Bom ja przecie pędziwiatr-dla takiego miejsca brak.
Ref.:/x2
A ty wiej, wiej wietrze mój,
Jam przyjaciel twój.
Na gitarze z wiatrem gram, czasem ptak wtóruje nam.
I choć mija dzień za dniem, droga nam nie dłuży się.
Bratem moim kamień jest, siostrą napotkany kwiat,
Mą miłością droga jest, która wiedzie poprzez świat.
Ref.:
A ty wiej, wiej wietrze mój...
A gdy mi zabraknie sił i zakończę drogę swą,
Ty mój wietrze dalej wiej, czasem tylko wspomnij mnie.
Czasem zawiej w polu gdzieś, czasem pogłaszcz stary sad,
Zanieś ludziom moją pieśń, zanim zginie po mnie ślad.
Ref.:
A ty wiej, wiej wietrze mój...
-
to pamiętam ze swojej młodości ..jak się śpiewało gdy ogniska dogasał blask
Ogniska już dogasa blask,
Braterski splećmy krąg.
W wieczornej ciszy, w świetle gwiazd
Ostatni uścisk rąk.
Ref.:
Kto raz przyjaźni poznał moc,
Nie będzie trwonił słów.
Przy innym ogniu, w inną noc
Do zobaczenia znów.
Nie zgaśnie tej przyjaźni żar,
Co połączyła nas.
Nie pozwolimy, by ją starł
Nieubłagany czas.
Ref.: Kto raz przyjaźni ...
-
o jeny ile piosenek! Niestety ja już nic nie pamiętam, a to co pamiętałąm to już umieszczone:)
-
Fajnie tak przypomnieć sobie dzieciństwo :) Moja ulubiona piosenka z kolonii :
Słoneczko późno dzisiaj wstało
I w takim bardzo złym humorze;
I świecić też mu się nie chciało,
Bo mówi, że zimno na dworze.
Lecz, gdy piosenkę usłyszało;
To się tak bardzo ucieszyło.
Zza wielkiej góry zaraz wyszło
I nam radośnie zaświeciło.
Ref.: Słoneczko nasze, rozchmurz buzię,
Bo nie do twarzy ci w tej chmurze.
Słoneczko nasze rozchmurz się,
Maszerować z Tobą będzie lżej.
-
A na obozy harcerskie, zwłaszcza wieczorem to polecam inny "hit" :
Płonie ognisko i szumią knieje,
Drużynowy jest wśród nas.
Opowiada starodawne dzieje;
Bohaterski wskrzesza czas.
O rycerstwie spod kresowych stanic,
O obrońcach naszych polskich granic;
A ponad nami wiatr szumny wieje
I dębowy huczy las.
Już do odwrotu głos trąbki wzywa,
Alarmując ze wszech stron.
Staje wiara w ordynku szczęśliwa,
Serca biją w zgodny ton.
Każda twarz się z uniesieniem płoni;
Każdy laskę krzepko dzierży w dłoni
A z młodzieńczej się piersi wyrywa
Pieśń potężna, pieśń jak dzwon.
Ależ to nastrój tworzyło...Pamięta ktoś? :)
No jasne! Na obozie śpiewaliśmy to przy ognisku, a wychowawca przygrywał nam na gitarze ;) . Było super !!
-
Ja uwielbiałem wieczory przy ognisku :) Troszkę melancholijna pieśń ale najbardziej utkwiła mi w pamięci
Przygasa ognisko, otula je mgła,
Świerszcz na swych skrzypeczkach
Nocny koncert gra.
A więc wszyscy razem zawtórujmy mu,
Dobranoc, dobranoc, spokojnego snu.
I zatoczmy kręgiem w koło
Rzućmy czar w ognisko
Niech się spełnią nam marzenia
Niech się spełni wszystko.
Żeby jutro było słońce,
Ptak mógł w gniazdo wrócić,
Aby wierzba nie płakała
I przestała smucić.
Wygasło ognisko, jeszcze w oczach żar.
Senne drzewa szumią, więc my jeszcze raz
Zanućmy cichutko, zawtórujmy im,
Dobranoc, dobranoc, niech się dobrze śni.
-
z młodości pamietam taką piosenkę:
Tu w dolinach wstaje mgłą wilgotny dzień
Szczyty ogniem płoną stoki kryje cień
Mokre rosą trawy wypatrują dnia
Ciepła które pierwszy słońca promień da
ref.: Cicho potok gada gwarzy pośród skał
O tym deszczu co z chmury trochę wody dał
Świerki zapatrzone w horyzontu kres
głowy pragną wysoko jak najwyżej wznieść
Tęczą kwiatów barwnych połoniny łan
Słońcem wypełniony jagodowy dzban
Pachnie świeżym sianem pokos pysznych traw
Owiec dzwoneczkami cisza niebu gra
ref.: Cicho potok gada...
Serenadą świerszczy kaskadami gwiazd
Noc w zadumie kroczy mroku ścieląc płasz
Wielkim Wozem księżyc rusza na swój szlak
Pozłocistym sierpem gasi lampy dnia
ref.: Cicho potok gada...
-
Wszystko piosenki znane z harcerstwa, pamiętam jeszcze szanty, choćby nieśmiertelną...
KEJA
Gdyby ktoś przyszedł i powiedział stary czy masz czas
Potrzebuje do załogi jakąś nowa twarz
Amazonka, Wielka rafa, oceany trzy
Rejs na całość rok, dwa lata - to powiedziałbym
Gdzie ta keja, przy niej ten jacht
Gdzie ta koja wymarzona w snach
Gdzie te wszystkie sznurki od tych szmat
Gdzie ta brama na szeroki świat.
Gdzie ta keja, przy niej ten jacht
Gdzie ta koja wymarzona w snach
W każdej chwili płynę w taki rejs
Tylko gdzie to jest, gdzie to jest?
Gdzieś na dnie wielkiej szafy leży ostry nóż
Stare dżinsy wystrzępione impregnuje kurz
W kompasie igła zardzewiała, lecz kierunek znam
Biorę wór na plecy i przed siebie gnam.
Gdzie ta keja, przy niej ten jacht...
Przeszły lata zapyziałe, rzęsa zarósł staw
A na przystani czółno stało - kolorowy paw
Zaokrągliły się marzenia, wyjałowiał step
Lecz dalej marzy o załodze ten samotny łeb.
Gdzie ta keja, przy niej ten jacht...
-
A na obozy harcerskie, zwłaszcza wieczorem to polecam inny "hit" :
Płonie ognisko i szumią knieje,
Drużynowy jest wśród nas.
Opowiada starodawne dzieje;
Bohaterski wskrzesza czas.
O rycerstwie spod kresowych stanic,
O obrońcach naszych polskich granic;
A ponad nami wiatr szumny wieje
I dębowy huczy las.
Już do odwrotu głos trąbki wzywa,
Alarmując ze wszech stron.
Staje wiara w ordynku szczęśliwa,
Serca biją w zgodny ton.
Każda twarz się z uniesieniem płoni;
Każdy laskę krzepko dzierży w dłoni
A z młodzieńczej się piersi wyrywa
Pieśń potężna, pieśń jak dzwon.
Ależ to nastrój tworzyło...Pamięta ktoś? :)
No jasne! Na obozie śpiewaliśmy to przy ognisku, a wychowawca przygrywał nam na gitarze ;) . Było super !!
Też uwielbiałam "Płonie ognisko..."
ale z obozów pamietam jeszcze UŁANÓW, a Wy?
Przybyli ulani pod okienko
Przybyli ulani pod okienko, (bis)
Pukaja, wolaja: "pusc panienko! "(bis)
Zaswiecil miesiaczek do okienka,
W koszulce stanela w nim panienka.
"O Jezu, a cóz to za wojacy?"
"Otwieraj! Nie bój sie to czwartacy!"
"O Jezu! A dokad Bóg prowadzi?"
"Warszawe odwiedzic bysmy radzi.
Gdy zwiedzim Warszawe, juz nam pilno
Zobaczyc to stare nasze Wilno.
A z Wilna juz droga jest gotowa,
Prowadzi prosciutko az do Lwowa.
"O Jezu, a cóz to za mizeria?"
"Otwórz no, panienko! Kawaleria."
Przyszlismy napoic nasze konie,
Za nami piechoty pelne blonie."
"O Jezu! A cóz to za holota?"
"Otwórz panienko! To piechota!"
Panienka otwierac podskoczyla,
Zolnierzy do srodka zaprosila
-
LATO Z KOMARAMI
Tak niedługo miało przyjść
Potem długo miało być
Wymarzone, wyczekane, wyśpiewane
A gdy nadszedł wreszcie ten
Wymarzony pierwszy dzień
Nie wiedziałam jaki będzie dalej…
Siedem minut spóźnił się
Pociąg, który przywiózł mnie
A gdy namiot wreszcie stanął nad jeziorem
Zrozumiałam wtedy, że…
Coś mnie gryzie, coś mnie je
Nie zwracając na pogodę i na porę…
Lato! Z komarami, Lato! Swędzące bez przerwy
Lato! Z komarami, Lato! Komary, nerwy
Miał być spokój, miał być czas
Śpimy razem pierwszy raz
Na wakacjach, pod namiotem całkiem sami
Ważne przejścia miały być
Nasze noce, nasze dni
Zagubione gdzieś pomiędzy jeziorami
A więc witamina B, owadad itd.
A gdy walka w końcu
stała się koszmarem
Gdy zwijałem namiot swój
Wokół mnie komarów rój
Pobzykiwał turystyczne pieśni stare…
Lato!…
-
We wtorek po sezonie
Złotym kobiercem wymoszczone góry,
Jesień w dolinę przyszła dziś nad ranem...
Buki czerwienią zabarwiły chmury,
Z latem się złotym właśnie pożegnałem...
We wtorek w schronisku po sezonie...
W doliny wczoraj zszedł ostatni gość...
Za oknem plucha i kubek parzy dłonie,
I tej herbaty i tych gór mam dość...
Szaruga niebo powoli zasnuwa,
Wiatr już gałęzie potrząsał z liści...
Pod wiatr, pod górę znowu sam zasuwam,
Może w schronisku spotkam kogoś z bliskich...
We wtorek w schronisku po sezonie...
W doliny wczoraj zszedł ostatni gość...
Za oknem plucha i kubek parzy dłonie,
I tej herbaty i tych gór mam dość...
Ludzie tak wiele spraw muszą załatwić,
A czas sobie płynie wolno "panta rei"...
Do siebie tylko już nie umiem trafić,
Kochać - to więcej z siebie dać , czy mniej?
We wtorek w schronisku po sezonie...
W doliny wczoraj zszedł ostatni gość...
Za oknem plucha i kubek parzy dłonie,
I tej herbaty i tych gór mam dość...
hit tegorocznych Bieszczad 8)
-
hi hi hi ;DDDD
„Wlazł kotek....”
Wlazł kotek na płotek i mruga;
Ładna to piosenka nie długa.
Nie długa, nie krótka, lecz w sam raz;
Zaśpiewaj, koteczku, jeszcze raz.....
-
pogoda za oknem wprowadza mnie w melancholijny nastrój i przypomniała mi się piosenka z dawnych lat, pamiętacie:
Lato z ptakami odchodzi,
Wiatr skręca liście w warkocze.
Dywanem pokrywa szlaki,
Szkarłaty wiesza na zboczach.
Przyobleka myśli w kolory,
W liści złoto, buków purpurę...
Palę w ogniu letnie wspomnienia,
Idę wymachując kosturem.
Idę w góry cieszyć się życiem,
Oddać dłoniom halnego włosy,
W szelest liści wsłuchać się pragnę,
W odlatujących ptaków głosy.
Słony smak czuję w ustach,
Dzień spracowany ucieka,
Anioł zapala gwiazdy,
Oświetla drogę człowieka.
Już niedługo rozpalę ogień,
Na rozległej, górskiej polanie.
Już niedługo szałas przytulny,
Wśród dostojnych buków powstanie.
Idę w góry...
-
Dlaczego biedronka jest mała?
Czy może być morze bez dna?
Czy każda królewna ma pałac?
I czy on jest ze szkła?
Dlaczego raz jestem nieśmiała?
A potem to brykam, aż wstyd?
Co powie tata?
Co powie tata?
Co tata mi powie, co na to odpowie?
Co powie tata?
Co powie tata?
Czy znów się wykręci, czy dziecko zniechęci, czy nie?
Skąd wzięły się mrówki w słoiku?
Czy lepiej mieć kota czy psa?
Dlaczego wciąż mówią: Bądź cicho!
Przecież głos mam i ja!
Czy można pokochać ślimaka?
Skąd biorą się burze i mgły?
Co powie tata?
Co powie tata?
Co tata mi powie?
Co na to odpowie mi dziś?
pamiętacie piosenki małej Natalii?
-
Błękit jeziora dokoła,
A tam w oddali gdzieś las.
Słońce i przestrzeń nas woła,
Tutaj więc spędź wolny czas.
ref.
Hej, Mazury, jak wy cudne!
Gdzie jest taki drugi kraj!
Tu zapomnisz chwile trudne,
Tu przeżyjesz życia maj.
Do namiotu od ogniska
Trzeba wracać, pora, czas.
Już nadchodzi nocka bliska.
Hej, Mazury, witam was!
Żeglarz z dziewczyną ze wzgórza
Patrzą na las w głębi wód.
Słońce się w falach zanurza.
Nadchodzi zmierzch, powiał chłód.
ref.
Hej, Mazury, jak wy cudne!...
Piękna jest nasza kraina,
Domy bielutkie jak śnieg,
A nad jeziorem dziewczyna -
Chciałbym z nią przeżyć choć wiek.
ref.
Hej, Mazury, jak wy cudne!...
-
moja ulubiona piosenka ... przypomina mi świetną zabawę z moimi przyjaciółmi
A na obozy harcerskie, zwłaszcza wieczorem to polecam inny "hit" :
Płonie ognisko i szumią knieje,
Drużynowy jest wśród nas.
Opowiada starodawne dzieje;
Bohaterski wskrzesza czas.
O rycerstwie spod kresowych stanic,
O obrońcach naszych polskich granic;
A ponad nami wiatr szumny wieje
I dębowy huczy las.
Już do odwrotu głos trąbki wzywa,
Alarmując ze wszech stron.
Staje wiara w ordynku szczęśliwa,
Serca biją w zgodny ton.
Każda twarz się z uniesieniem płoni;
Każdy laskę krzepko dzierży w dłoni
A z młodzieńczej się piersi wyrywa
Pieśń potężna, pieśń jak dzwon.
Ależ to nastrój tworzyło...Pamięta ktoś? :)
-
Było morze, w morzu kołek
a na kołku stał wierzchołek
na wierzchołku siedział zając
i nogami przebierając śpiewał tak:
Moje nogi, pachną cudnie,
rano wieczór i w południe
lecz najlepiej pachną latem,
zajeżdżają aromatem leśnych ziół.
Łysy ojciec, łysa matka,
łysy sąsiad i sąsiadka
i ja także łysy byłem,
i się z łysą ożeniłem ojojoj
Łysy ksiądz nam błogosławił,
łysy organista graaał,
a po roku coś przybyło,
i to także łyse było tralala
-
To co było minęło
gdzieś na rajdowym szlaku
maj nas z deszczem zapraszał w swe progi
tęczę słońcem tkał na drutach deszczu
kurzem ścielił nam rajdowe drogi.
to co było minęło
to co było nie wróci
tylko wiatr wędrowny wiatr
nasze piosenki nuci.
ciche dźwięki gitary
pozwalały płonąć ognisku
z dymem snuł się refren stary
po uśpionym już wrzosowisku.
to co było minęło...
często w myślach wracamy
do gitary,ogniska i szlaków
z biciem serca piosenek słuchamy
zaglądamy do starych plecaków.
to co było minęło...
czas wędrował za nami
zmienił nas i przyjaciół pozmieniał
wszyscy gdzieś się rozbiegli po świecie
dziś zostały już tylko wspomnienia.
to co było minęło
-
Zdarzylo sie pewnego dnia, zakochal sie klaun w dziewczynie
Nie wiedzial jak jej wyznac ma, klaun, zakochany klaun
Klaun, zakochany klaun, on ma takie czule serce
Jest jak rozbity dzban, klaun, zakochany klaun /2X
I choc go wszyscy podziwiali, wszyscy bili mu brawo
To jednak smutny byl, klaun, zakochany klaun
Klaun, zakochany klaun...etc./2X
I po coz ci klaunie byl ten smutek i ta tesknota
Wszak dobrze wiesz, ze zadna z dam zwyklego klauna nie pokocha
Klaun, zakochany klaun...etc./2X
-
większości nie znam :o robi się poważny śpiewnik :)