jestem wychowawcą z wieloletnim stażem, jeżdżę w dwa sprawdzone miejsca, gdzie w jednym z nich zajmuję się najmłodszą grupą, w której to zazwyczaj wszystkie dzieci są po raz pierwszy na koloniach. Szczerze mówiąc odległość nie jest najważniejsza, ważne aby trafić na fajną kadrę i placówkę z wieloma atrakcjami, im więcej zajęć tym mniej czasu na tęsknotę, jeśli trafi się pani która przytuli i wesprze, to nie ma czym się martwić. I co najważniejsze, aby nie panikować po każdym "płaczącym" telefonie swojej pociech, tylko to co nas niepokoi konsultować z wychowawcą. powodzenia Mamusiom i wytrwania:)
a placówkę którą mogę polecić na kolonie to DWDz na Kaszubach:)