Witajcie. Chciałabym zapytać Was, co sądzicie o problemie często pojawiającym się na koloniach - mianowicie o spożywaniu alkoholu przez młodzież. Bo widzicie, coraz częściej o tym słyszymy, jednak zdania na ten temat są podzielone. Zapytam wprost i proszę o szczere odpowiedzi - czy uważacie, że można przymknąć oko na informację, że dzieciak, dajmy na to 15 - letni, pił alkohol na kolonii? Jak postąpilibyście, będąc rodzicem takiego nastolatka, kiedy otrzymalibyście telefon od wychowawcy?